Czym jest drapak?

Czym jest drapak i do czego służy? Niestety większość posiadaczy kotów nie wie tak na prawdę do czego on służy i ma mylne wyobrażenie o nim. Najczęstszym problemem z jakim spotykaliśmy się na różnych forach było: „mój kot drapie meble mimo, iż ma nowy drapak”, „kot nie używa drapaka”, „jak nauczyć kota drapać w drapak” wiele innuch przypadków. Poniżej postaramy się odpowiedzieć czym tak na prawdę jest drapak i jaką powinien spełniać funkcję w domu.

 

Zacznijmy od podstaw

Nie łatwo się domyślić, że drapak jak sama nazwa wskazuje ma służyć naszemu pupilowi do… drapania! To coś co koty robią naturalnie i nie jesteśmy w stanie oduczyć ich tej czynności. To po prostu ich natura. Zapomnijmy o kupowaniu gumowych nakładek na pazury, czy innych zabiegach mających powstrzymać kota przed drapaniem – tylko go krzywdzimy i odbieramy mu całą zabawę i radość z tego co on uważa za jak najbardziej naturalne zachowanie.

 

Po co kot drapie?

Drapanie ma wiele funkcji, które wymieniamy poniżej:

  • Zostawianie niewidocznych śladów (feromonów) kot znaczy w ten sposób swój teren – dla potencjalnych intruzów ma to oznaczać, że ja tu rządzę i to moje miejsce 🙂 .
  • Zostawianie widocznych śladów. Najczęściej widać je na (niestety) meblach, ścianach i innych elementach naszego mieszkania. Takie znaki zauważył na pewno każdy. Nawet osoby nie mające kotów, odwiedzając nas i widząc np. podrapaną ścianę od razu wiedzą na czyim są terenie 😉 .
  • Rozciąganie się – to bardzo ważna czynność, ponieważ kot mieszkający w naszym przytulnym mieszkaniu rzadko kiedy ma możliwość wyjścia poza dom. Dlatego warto mu zapewnić odpowiednie warunki do rozciągania jego mięśni. Niestety właściciel często kupuje skomplikowane konstrukcje z drabinkami i małymi krótkimi rurkami, które nawet nie powinny się nazywać drapakami. Kot zamiast się rozciągać i korzystać z mięśni chodzi po drabinkach i drapie nasz „drapak” w pozycji skulonej, lub siedzącej co jest dla niego niewygodne. To właśnie dlatego koty często wybierają nasze meble ponieważ na nich mogą swobodnie „poszaleć”.
  • Czy koty na drapaku ostrzą sobie pazurki? Oczywiście, że nie, to mit. Drapanie służy złuszczaniu martwych warstw oraz czyszczeniu pazura. Często można zauważyć, że w drapaku lub jego okolicach są kawałki „zużytych pazurków”. To oznaka sprawnie działającego drapaka, który spełnia swoje funkcje prawidłowo.

 

Dlaczego kot drapie meble zamiast drapaka? 

Niestety ale jak już wyżej pisaliśmy właściciele często dają się złapać na marketing w postaci wielki, tani drapak po sam sufit z masą małych elementów i krótkimi rurkami. Kot na takim drapaku nie ma możliwości wyciągnięcia się i wdrapania. Jak niełatwo się domyślić kot zacznie używać takiego drapaka raczej do spania lub w ogóle zacznie go ignorować, a meble dalej będą jego główną zabawką. Nie powinniśmy wtedy winić kota, tylko siebie. Często na forach i grupach stykamy się z sytuacją gdzie zdesperowani użytkownicy pytają co zrobić żeby kot zaczął drapać?! Pierwsze pytanie jakie zadajemy to „proszę pokazać zdjęcie drapaka„, odpowiedź uzyskujemy po kilku minutach i wszystko jasne – skomplikowana konstrukcja z cienkimi pałeczkami i sizalem grubości może 6mm. W dodatku często w takiej konstrukcji tylko jedna rurka posiada nawinięty sizal reszta to plusz lub inny materiał, który dla kota jest obojętny i go nie podrapie. Kot na takim drapaku ani się nie wyciągnie ani nie wdrapie. Po prostu ma „konstrukcję” do wchodzenia, ale nie jest do drapak (jak to często nazywają producenci). Strzeżmy się takich rozwiązań. Taki drapak tylko zajmuje miejsce, w dodatku po 6 miesiącach wygląda jakby zaraz miał się rozsypać.

 

Jak dobrać drapak i na co zwrócić uwagę przy jego zakupie?

  • Drapak musi być przede wszystkim stabilny i bezpieczny dla naszego kota! Jeśli ma plastikowe tuleje łączące – darujmy go sobie od razu to kwestia kilku miesięcy i się wyłamią.
  • Musi być duży, ale duży nie oznacza po sam sufit nie musi też być złożony z 80 elementów :). Jeśli mamy dużego kota możemy często zauważyć, że potrafi się on wyciągnąć nawet na wysokość ponad 1 metra! Więc zapomnijmy o 30-40 cm słupkach w drapaku. Średnica drapaka również powinna być większa niż kilka centymetrów. Minimum uznawane przez nas to 17 cm – kot wtedy może swobodnie oprzeć łapy o drapak i drapać, czy też wspinać się po nim.
  • Sznur powinien mieć grubość co najmniej 12mm jego splot pozwala na znacznie dłuższe zatrzymywanie włókien w swojej strukturze, przez co drapak służy nam znacznie dłużej. Liczy się też gatunek użytej liny, szukajmy drapaków z liną koloru naturalnego – barwione liny niestety często tracą swoje właściwości i są nieco słabsze.
  • Tuleja powinna mieć grubość ścianki przynajmniej 1 cm, zapewni to pewną konstrukcję i odpowiednią wytrzymałość. Możemy być pewni, że raczej nic jej nie uszkodzi, nie zniekształci.

 

Jakich drapaków unikać? 

  • Unikajmy drapaków z plastikowymi tulejami łączącymi – taki drapak to kilka miesięcy używania.
  • Unikajmy niestabilnych konstrukcji które często trzeba dokręcać i już na wystawach czy zdjęciach wyglądają jakoś „niespójnie”. Takie drapaki najczęściej wykonywane są masowo w fabrykach gdzie głównie liczy się zysk a nie jakość czy bezpieczeństwo kota.
  • Unikajmy drapaków z krótkimi słupami z małą ilością liny – kot na takim drapaku nie może się wyciągnąć i szybko skorzysta z innych rozwiązań znajdujących się w naszym mieszkaniu.
  • Unikajmy cienkich lin – do cienkich lin zaliczamy liny o grubości od 5 do 8 mm to tak naprawdę sznureczki których splot nie trzyma włókien. Taki sznur wytrzyma nam kilka miesięcy, po czym się rozpadnie albo będzie wyglądał jak siano.
  • Unikajmy drapaków które są tanie i ogromne, takie drapaki to najczęściej wielkie konstrukcje z masą drabinek, hamaków oraz budek – jest w nich wszystko tylko nie DRAPAK! W dodatku często możemy zauważyć, że kot śpiący na takim pseudo hamaku wygina całą rurę – co po kilku miesiącach użytkowania staje się niebezpieczne i grozi wyłamaniem plastikowej tulei łączącej.
  • Unikajmy jutowych lin wykorzystywanych przez niektóre firmy. Juta ma właściwości mocno pylące oraz uczulające! Alergeny zawarte w takiej linie mogą być przyczyną wystąpienia astmy oskrzelowej, alergicznego nieżytu nosa lub/i spojówek!
  • Unikajmy barwionych lin – wyglądają ślicznie ale ich właściwości są osłabione, taka lina nie jest już liną naturalną a modyfikowaną.

 

Masz pytania? Porozmawiaj z naszym ekspertem.